Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za zniknięcie. Oświadcza, że każde miejsce będzie dla niej lepsze od domu, w którym musi płacić własną godnością za obecność.
Gdy Hanser i Melih opuszczają jadalnię, Fadime oraz Aysu wyraznie stają po jej stronie. Hanser i Melih wychodzą z rezydencji. Beyza próbuje zbagatelizować sytuację i proponuje deser, lecz wściekły Cihan uderza w stół, zarzucając domownikom niszczenie wszystkiego wokół, po czym gwałtownie odchodzi.

Konfrontacja w ogrodzie i refleksja Cihana
Na zewnątrz Hanser ulega emocjom i wyznaje Melihowi, że najboleśniejszym doświadczeniem nie były słowa Mukadder, lecz bierność i milczenie Cihana. Melih zapewnia ją o swoim wsparciu.
Stojący przy oknie Cihan obserwuje oddalających się Hanser i Meliha. Dołącza do niego Sinem, która prosto w oczy zarzuca mu fałszowanie rzeczywistości: uświadamia go, że wściekłość na Meliha wynika z faktu, iż Melih okazał Hanser wsparcie w momencie, gdy sam Cihan wybrał milczenie.
Hanser mija bramę rezydencji, deklarując, że zbuduje własne gniazdo na własnych zasadach. Cihan pozostaje sam ze świadomością, że przez swoją dumę i brak reakcji nieodwracalnie stracił kobietę, którą kochał.