“— wyszeptała zaniepokojona Hancer, lecz ten nie zamierzał ustać.
— Nie, Hancer! Tym razem nie będziesz milczeć tylko dlatego, że on wszedł do tego domu i spojrzał na ciebie z góry. Nie pozwolę mu znowu cię poniżać.

Na ustach Cihana pojawił się gorzki uśmiech:

— Bohater… A więc właśnie w takiej roli postanowiłeś wystąpić?
— Nie udaję bohatera — zacisnął szczękę Melih. — Po prostu zrobiłem to, czego ty nie potrafiłeś. Nie zostawiłem jej na pastwę losu.

Te słowa uderzyły Cihana głęboko, jednak szybko odzyskał chłód:

— Dzisiaj jej nie zostawiłeś. Ale kim jesteś, żeby zapewniać, co zrobisz jutro? Jesteś nieprzewidywalny, Melih. Działasz pod wpływem emocji. Najpierw składasz wielkie obietnice, później próbujesz ratować wszystkich wokół, a na końcu sam nie wiesz, dokąd zmierzasz. Dzisiaj stoisz u jej boku. Jutro możesz być pierwszym człowiekiem, który odwróci się od niej, kiedy poznasz całą prawdę.
— Znam ją wystarczająco dobrze.
— Znasz tylko tę część, którą pozwoliła ci zobaczyć — Cihan spojrzał na Hancer.

Ujawnienie fotografii i załamanie zaufania
Hancer pobladła, próbując przerwać rozmowę, lecz Cihan uciszył ją jednym stanowczym gestem.

— Co takiego zrobiła? — zapytał w końcu Cemil.

Cihan sięgnął do wewnętrznej kieszeni marynarki i wyciągnął kilka wywołanych fotografii, podając je Melihowi:

— Skoro tak dobrze ją znasz, spójrz. Oto dowód na to, że kobieta, której tak szlachetnie bronisz, wykorzystała cię dokładnie tak samo, jak wykorzystywała każdego, kto był jej potrzebny.
— To kłamstwo! — zawołała Hancer.
— Kłamstwo? Naprawdę chcesz teraz użyć tego słowa?

Melih wyrwał mu zdjęcia i zaczął je przeglądać. Widać na nich było Hancer pochylającą się nad łóżkiem, podnoszącą poduszkę i szukającą ukrytych dokumentów oraz nerwowo rozglądającą się wokół.

— Co to ma znaczyć? — spytał Melih z rosnącym napięciem.
— Melih, pozwól mi wyjaśnić! To nie wygląda tak, jak myślisz…
— A jak wygląda? — wtrącił Cihan. — Może powiesz mu, dlaczego potajemnie szukałaś tej fotografii? Dlaczego ukrywałaś przed nim prawdziwy cel swoich działań?
— Nie wiesz wszystkiego!
— Wiem wystarczająco dużo.
— Nie! — krzyknęła Hancer. — Nie wiesz, co wtedy czułam! Nie wiesz, jak bardzo byłam zdesperowana!
— Desperacja nie daje ci prawa do manipulowania ludźmi — Cihan postąpił krok naprzód.
— A ty nigdy nikim nie manipulowałeś?! — zapytała, patrząc mu w oczy. — Nigdy nie podejmowałeś decyzji za innych? Przez cały czas traktowałeś mnie tak, jakbym nie potrafiła decydować o własnym życiu. Każdy mój krok musiał być zgodny z twoją wolą, każde słowo oceniałeś!
— To nie jest błąd. To był plan — td4729 Cihan wskazał na zdjęcia.

Melih odwrócił się do Hancer z bolesnym rozczarowaniem:

— Wykorzystałaś mnie? Powiedz prawdę.
— Nie chciałam cię skrzywdzić!
— Czy wiedziałaś od początku, że dzięki mnie będziesz mogła dostać się tam, gdzie chciałaś? Czy dlatego zwróciłaś się właśnie do mnie?
— Na początku potrzebowałam pomocy… Chciałam odkryć prawdę!
— Prawdę czy sposób na zemstę? — pytał Melih.

Łzy spłynęły po policzkach Hancer:

— Byłam zraniona… td4729 Nie myślałam jasno. Wydawało mi się, że jeśli zdobędę ten dowód, Cihan wreszcie zrozumie, co mi zrobił.

Ostateczne zerwanie Cihana z Hancer
Cihan wyjął z kieszeni jeszcze jedną fotografię, spojrzał na nią, po czym powoli rozdarł ją na pół. Dźwięk rozrywanego papieru głośno odbił się od ścian. Rzucił strzępy na podłogę:

— To właśnie zostało z twojego planu.
— Cihan, proszę… — wyszeptała Hancer.
— Nie proś mnie o nic. Nie interesują mnie twoje wyjaśnienia. Nie dzisiaj, nie jutro, nigdy. Posłuchaj mnie uważnie, Hancer: to ostatni raz, kiedy stajesz mi na drodze. Nie próbuj ingerować w moje życie, nie szukaj mnie, nie wysyłaj innych ludzi i nie buduj kolejnych intryg.
— A jeśli prawda nadal nas łączy? — zapytała cicho.
— Nie ma już żadnego „nas” — odparł ze stwardniałym spojrzeniem.
— Możesz mnie nienawidzić, ale nie udawaj, że nic nie czujesz. Gdybyś naprawdę był obojętny, nie przyszedłbyś tutaj osobiście.

Na twarzy Cihana pojawił się błysk furii:

— Nie przeceniaj swojego znaczenia.

Odwrócił się i ruszył w stronę wyjścia. Hancer wołała za nim przez łzy, tłumacząc, że zrobiła to, gdyż nie mogła pogodzić się z tym, jak łatwo ją porzucił. Cihan zatrzymał się przy klamce i odparł nie odwracając głowy:

— Udało ci się. Teraz wiem, jak to jest ufać komuś, kto wykorzystuje twoje uczucia.

Drzwi zamknęły się za nim z głuchym uderzeniem.

Eksmisja i wyrzeczenie się siostry
W domu Derya podniosła z podłogi rozrzucone zdjęcia i cisnęła nimi o ziemię:

— Dosyć tego przedstawienia!
— Derya, nie rób tego — próbował powstrzymać ją Melih.
— Nie wtrącaj się! Pokazała, że świadomie wciągnęła cię w swój plan.

Cemil, dotąd milczący, postąpił krok wstecz, gdy Hancer próbowała do niego podejść:

— Co mam jeszcze usłyszeć? Okłamałaś nas. Boisz się powiedzieć prawdę, więc kłamiesz. Boisz się konsekwencji, więc uciekasz. Odkąd wróciłaś, w tym domu nie ma spokoju!
— Jesteś moim bratem!
— Byłem twoim bratem, kiedy przyjąłem cię pod swój dach i znosiłem pytania ludzi. A ty jak mi się odwdzięczyłaś? Wynoś się z mojego domu!
— Cemil, proszę, nie mam dokąd pójść!
— To już nie mój problem.

Derya pospiesznie wyszła do drugiego pokoju i wróciła, ciągnąc za sobą duży, czarny worek ze spakowanymi ubraniami Hancer, po czym wyrzuciła go na drewnianą werandę.

— Zabierajcie się stąd! — rozkazała Derya.
— Pamiętasz, jak byliśmy dziećmi? — td4729 szlochała Hancer, chwytając brata za rękę. — Obiecałeś, że nigdy mnie nie zostawisz!
— Tamta Hancer była moją siostrą. Ciebie już nie poznaję — Cemil stanowczo odepchnął jej dłoń. — Nie masz już brata o imieniu Cemil. Nie masz brata ani za życia, ani po śmierci. Od tej chwili jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi.

Deria wypchnęła Hancer na zewnątrz, a drzwi zamknęły się przed jej twarzą. Hancer została na werandzie obok czarnego worka ze swoim dobytkiem.

— Straciłam wszystko… — powiedziała, osuwając się na drewniane podłogi.
— Nie straciłaś wszystkiego — odparł stojący obok Melih.
— Cihan mnie nienawidzi, Cemil się mnie wyrzekł, a ty dowiedziałeś się, że cię okłamałam… Ty też odejdziesz?
— Nie wiem, co będzie jutro — odpowiedział z bólem Melih. — Ale dzisiaj nie zostawię cię samej.

Wybuch gniewu Cihana
Tymczasem Cihan prowadził swój samochód z ogromną prędkością. Przypominał sobie słowa Hancer, jej łzy i obronną postawę Meliha. Zaciśnięte na kierownicy dłonie pobielały na knykciach. Wzbiegające w nim emocje i zazdrość sprawiły, że gwałtownie skręcił na pobocze, piszcząc oponami.

Wysiadł z samochodu, trzasnął drzwiami i z całej siły uderzył pięścią w maskę pojazdu:

— To ty odeszłaś! To ty wybrałaś kłamstwa! — krzyczał w pustą przestrzeń.

Pochylił głowę nad maską, próbując wyrównać oddech. W głębi serca czuł ból nie tylko z powodu odkrytej manipulacji, ale przede wszystkim z faktu, że Hancer znów znalazła się poza jego zasięgiem — u boku innego mężczyzny.

— Nie pozwolę ci znowu mnie zniszczyć — wyszeptał do siebie.

Mimo składanych sobie obietnic obojętności wiedział, że nie potrafi całkowicie wymazać jej ze swojego serca, co potęgowało jego wściekłość i poczucie bezsilności.”

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page